składniki
- 980 g podudzia z indyka dostępne w Mięsnej Paczce
- 2 łyżki miodu
- 2 łyżki musztardy delikatesowej
- 2 łyżki soku z cytryny
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- sól do smaku
- pieprz do smaku
sposób przygotowania
- przygotuj marynatę
Jeśli miód się skrystalizował, postaw słoik w ciepłej wodzie, by go upłynnić. Następnie w misce wymieszaj miód, musztardę, sok z cytryny, oliwę, tymianek, sól i pieprz. - osusz i natrzyj
Osusz mięso papierowym ręcznikiem, żeby marynata trzymała się skóry, a potem włóż je do miski z marynatą i natrzyj dokładnie ze wszystkich stron. - odstaw do lodówki ok. 2 h
Miskę przykryj i odstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny; możesz też zostawić mięso na noc. - przełóż do naczynia
Gdy mięso jest jeszcze w lodówce, rozgrzej piekarnik do 190°C z grzaniem góra-dół (z termoobiegiem ok. 20°C mniej). Potem przełóż je prosto z lodówki do naczynia żaroodpornego i wlej do niego resztę marynaty z miski. Jeśli do mięsa podasz pieczone ziemniaki, upiecz je osobno, na drugiej blasze w tym samym piekarniku. - piecz i polewaj ok. 1 h 20 min
Piecz mięso bez przykrycia na środkowej półce przez ok. 1 h 20 min i kilka razy polej je sokami z pieczenia; ostatnie polewanie zrób ok. 20 minut przed końcem. Na ostatnie 5-10 minut możesz podnieść temperaturę do 210°C, żeby skórka mocniej się zarumieniła; zajrzyj wtedy do piekarnika po 5 minutach i skończ pieczenie, gdy glazura będzie ciemnozłota. Jeśli skórka brązowieje przed końcem pieczenia albo soki na brzegach naczynia zaczynają czernieć, połóż luźno na naczyniu folię aluminiową, żeby glazura nie zrobiła się gorzka, i zdejmij folię przed podniesieniem temperatury. - sprawdź gotowość
Wyjmij naczynie, natnij mięso w najgrubszym miejscu aż do kości i rozchyl nacięcie nożem: na całym przekroju ma być zwarte, bez szklistych smug i gorące w środku, a nakłute z boku czubkiem noża ma ustępować bez oporu. Potrzebne są wszystkie te znaki naraz, a różowawy odcień przy samej kości nie ma wtedy znaczenia; jeśli masz termometr, wbij go z boku w najgrubszą część, bez dotykania kości – powinien wskazać co najmniej 74°C. Jeśli któregoś z tych znaków brakuje albo termometr wskazuje mniej, piecz jeszcze 10 minut w 190°C (jeśli glazura jest już ciemna, pod luźną folią) i ponownie sprawdź mięso. - odczekaj przed podaniem ok. 10 min
Wyjmij mięso z naczynia i odczekaj ok. 10 minut, zanim je podasz – bez przykrycia albo pod luźno położoną folią. W tym czasie przelej soki z pieczenia do małego rondelka, dolej łyżkę wody, żeby je rozrzedzić, zagotuj i zbierz tłuszcz, który wypłynie na wierzch. Jeśli dno naczynia się przypaliło, nie zeskrobuj osadu i weź tylko płyn znad niego. - podaj w całości
Podaj po jednym podudziu na talerz, na sałatce ze szpinaku i pomidorków, z pieczonymi ziemniakami polanymi sokami z pieczenia albo z kaszą i surówką. Możliwe, że mimo pieczenia trafisz na twarde ścięgna – to normalne. Oddziela się je od mięsa i zostawia na talerzu.
wartości odżywcze
wskazówki
jak upiec podudzie z indyka, żeby było soczyste?
Wyjmij je z piekarnika, gdy tylko przejdzie sprawdzian z kroku "sprawdź gotowość", bez dopiekania na wszelki wypadek, a przed podaniem odczekaj ok. 10 minut.
jak zamarynować podudzie z indyka?
Wymieszaj miód i musztardę delikatesową po równo, dodaj sok z cytryny, oliwę, suszony tymianek, sól i pieprz, a potem natrzyj marynatą osuszone podudzie i trzymaj je przykryte w lodówce co najmniej 2 godziny; możesz też zostawić je na noc.
ile piec podudzie z indyka w piekarniku?
Podudzie ważące ok. 490 g piecz bez przykrycia ok. 1 h 20 min w 190°C, z grzaniem góra-dół – przy termoobiegu ustaw ok. 20°C mniej. Lżejsze (ok. 400 g) zacznij sprawdzać po ok. 1 h 10 min, cięższe (ok. 600 g) po ok. 1 h 30 min. O tym, kiedy wyjąć podudzie każdej wagi, rozstrzyga krok "sprawdź gotowość".
jak przechowywać i odgrzewać podudzie z indyka z miodem i musztardą?
Ostudzone mięso przełóż do szczelnego pojemnika w ciągu 1-2 godzin od wyjęcia z piekarnika i trzymaj w lodówce do 2 dni. W zamrażarce: najlepsza jakość do 2-3 miesięcy, w porcjach. Odgrzewaj je w piekarniku rozgrzanym do 160°C, w naczyniu z odrobiną wody, przykrytym folią, a pod koniec zdejmij folię i pilnuj, żeby glazura nie zbrązowiała.

























